piątek, 14 sierpnia 2009

Główna wygrana? Główna zmora?


Pierwszy dzień jarmarku upłynął pod znakiem problemów motoryzacyjnych.

Już z samego rana okazało się, że miejsce na jedno ze stoisk zajęło sympatyczne auto, które próbowaliśmy zaadaptować na główną wygraną loterii.
Nie udało nam się jednak skontaktować z właścicielem, ale że silnych mężczyzn u nas pod dostatkiem, problem został rozwiązany...

1 komentarz:

Magda (mazi) pisze...

ale że co? że przenieśli samochód???