tak, to niewątpliwie było tsunami. Dopiero dziś otrząsęłam się z szoku i dlatego też dopiero dzisiaj o tym piszę. To, co przeżyliśmy jest nie do opisania, więc wybaczcie Drodzy Czytelnicy jarmarkowego bloga, ale nie napiszę nic o tym koszmarnym wieczorze i nocy. No bo sami powiedzcie, jak można opisać to, że akurat w momencie gdy prawie wszyscy byli na Mszy, wiatr postanowił zrobic z naszych namiotów żagle. A chwilę potem niebo miało awarię hydrauliczną i deszcz, który akurat miał zostać rozprowadzony nad lądem na całej kuli ziemskiej spadł na ulicę Freta. A my przerażeni i rozbawieni ratowaliśmy nasze stoiska. Bilans tsunami: . 1. Namioty całe; wszystkie części zmiksowane - jakby rozłożyć BMW, Toyotę i Audi na części i wrzucić do jednego worka. . 2. Ciasta całe (wszystkie zmiksowane w jednej torbie - ku rozpaczy Almy i Natalii) 3. Ceramika cała 4. Pudło książek - do przeceny; to te, które wyławialiśmy z kałuż . 5. Szymon ranny w głowę . 6. Samochody Toczara, Szymona i klasztoru podtop...
Pierwsze malarskie wyczyny już za nami. W piątek zaczęliśmy dość nietypowo. Na stole kuchennym, który miał być najistotniejszym elementem naszej pracowni, wczasowały pierniki ozdobne. Pomogliśmy więc im spakować się, zapakować i wysłaliśmy je na wycieczkę do Guadelupe... . .. aby już za chwilę oddać się niezwykłej adwenczer - odkrywaniu swojego talentu... A żeby pierniczkom nie było przykro - zrobiliśmy im pamiątkowe zdjęcie z ekologicznymi torbami... no i jeszcze kilka z naszym ukochanym Przeorem :) Kolejna dostawa toreb już niebawem (poniedziałek/wtorek??? czekamy na paczkę, wyślę info mejlem). Kto żyw i chętny niezapomnianych wrażeń - niechże przybywaaa!
Zakonnicy śpiewający tajemnicze pradawne śpiewy - to wzbudza zainteresowanie, tego się słucha, to się kupuje (vide: ostatni bestseller - chorał gregoriański śpiewany przez cystersów). Chorał służy nie do podziwiania, ale do modlitwy. Dlatego zapraszamy do włączenia się w gregoriańskie nieszpory 17 sierpnia, na zakończenie tegorocznych spotkań ze św. Jackiem. Nie wymagamy nadzwyczajnych talentów. Nie trzeba umieć czytać nuty. Wystarczy przyjść dzień wcześniej na przygotowanie. 16 sierpnia, 15.00, sala prowincjalska - będziemy uczyć się tego, co wyśpiewamy w niedzielę. Psalmy po polsku, reszta po łacinie.
Komentarze