...a wieczorem...


A wieczorem pierwszego dnia naszego jarmarkowania nad Freta nadciągnęły czarne chmury... Czyżby jarmark miał jutro spłynąć???

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

tsunami

ekologicznie i etnicznie!

„Zkąd Messyjasz…” – śpiewanie dawnych pieśni bożonarodzeniowych i opowiadanie o tradycyjnych zwyczajach świątecznych